Gdzie szukać bogactwa?


bogactwo to stan umysłu

Sposoby na zdobycie fortuny nie są zarezerwowane dla jakichś wybrańców losu.

Zapamiętaj : bogactwo jest stanem umysłu!

Wszystko zależy od właściwego nastawienia wobec świata. Każdy sam wybiera między szczęściem a niedolą. Przypatrz się osobom obdarzonym tzw. “szóstym zmysłem”, nazywanym często szczęściem, wyczuciem biznesu, intuicją, słowem: temu, co jest wynikiem właściwego nastawienia wobec świata i właściwego wykorzystania podświadomości.

Umysł ludzki składa się z dwóch części – świadomej i podświadomej. Rola podświadomości w życiu jest znacznie większa niżby się wydawało. Niezależnie od naszej opinii na ten temat, to właśnie nasze podświadome “ja” decyduje o kondycji majątkowej, w jakiej się znajdujemy.

Podświadomość może być porównana do komputera: tak samo ślepo i bezbłędnie wykonuje zadany program. Każdy, czy zdaje sobie z tego sprawę czy nie, jest jakoś uwarunkowany. Niestety, większość ludzi – w sposób negatywny. Wiedząc, jak olbrzymia jest siła podświadomości, możemy stwierdzić, iż takie osoby nie wzbogacą się i nigdy nie osiągną sukcesu.

Podświadomość każdego człowieka jest w jakiś sposób zaprogramowana. Programowanie umysłu dokonuje się od wczesnego dzieciństwa. Są to sugestie rodziców i nauczycieli. Często sfrustrowani rodzice, borykający się na co dzień z problemami finansowymi, chcąc uspokoić rozbrykane dziecko, mówią: “Nie dojdziesz do niczego w życiu, jesteś nieudacznikiem, nigdy niczego się nie dorobisz!” Takie uwagi na stałe zapadają w umysł dziecka, stają się częścią jego światopoglądu. Podświadomość uczyni wszystko, aby zrealizować ten program. Najgorsze jest to, że taka osoba do końca życia nie będzie wiedziała, że padła ofiarą negatywnego myślenia ludzi z jej najbliższego otoczenia.

Człowiek sam sobie wyrządza także wiele szkód, powtarzając w duchu wielokrotnie: “Wszystko mi się nie układa, za co bym się nie wziął – nic mi nie wychodzi, jestem zmęczony, nigdy się nie dorobię!” Takie negatywne, pesymistyczne sentencje zapadają w nas bardzo głęboko, wzmacniają działanie istniejącego już, negatywnego programu.

Na szczęście żaden program nie jest niezmienny

Eksperymenty wykazały, że człowiekowi potrzeba około 30 dni na tzw. przeprogramowanie swojej osobowości. Istnieje na to wiele różnych metod opartych na autosugestii. Pamiętaj, że negatywny program jest w tobie mocno zakorzeniony. Twój świadomy umysł będzie na początku buntował się gdy zaczniesz karmić swoją podświadomość pozytywnymi sugestiami.

Oto najprostsza z nich:

“Z dnia na dzień, w każdej dziedzinie, wszystko układa się coraz lepiej, a ja bogacę się na wszystkich płaszczyznach.”

Powtarzaj te słowa bez końca. One wyznaczą cel, do którego będziesz dążył. Trzeba dosłownie przesycić podświadomość tym hasłem. W ten sposób, krok po kroku, tworzymy sobie nowy program. Myślenie negatywne ustępuje pozytywnemu, stajemy się śmiali, entuzjastyczni, coraz wyraźniej pragniemy sukcesu. Nie daj się zwieść pozornej prostocie tej metody. Wiele osób w to nie wierzyło, ale doświadczenia mówią coś innego.

Słowa te, nawet wypowiedziane bez przekonania wywołują pewien efekt. Jednak im więcej uczucia, zdecydowanego przekonania w nie włożysz, tym lepsze będą wyniki. Zauważ ile emocji wkładasz w negatywne sugestie, jak silnie programujesz nimi swój umysł mówiąc na przykład: “Znów mi nie wyszło! Ja się nigdy nie dorobię! Innym to ciągle się wszystko udaje, a mnie nie! Już nic więcej nie zrobię, bo wiem, że i tak mi się nie uda!”

Jeśli z takimi samymi , silnymi emocjami będziesz mówił: “Następnym razem wszystko mi się uda! Z łatwością osiągnę wszystko, co chcę! Następną, nadarzającą się okazję wykorzystam, spotkam odpowiednich ludzi, którzy pomogą mi osiągnąć sukces! Ja już się bogacę na wszystkich płaszczyznach!” – na pewno z czasem twój umysł zaprogramuje się na sukces i sukces ten osiągniesz.