Negatywne wpływy środowiska


Zwycięstwo

Ludzie dzielą się na zwycięzców i przegranych. Jeśli chcesz odnieść sukces – zachowuj się jak zwycięzca. Postaw sobie wysokie zadania i konsekwentnie dąż do ich realizacji. Bez postawienia sobie wysokich wymagań i norm, minimalizujesz swoje potrzeby, jesteś nieudacznikiem skazanym na klęskę.

Środowisko zwycięzcy odczuwa jego pozytywną siłę motywacyjną i na pewno niektórzy pójdą za nim. Entuzjazm zwycięzców zawsze udziela się innym! On zachęca i porywa!

Pamiętaj jednak, że przegrani także oddziałują na swoje otoczenie.

Z tym, że oni nigdy nie czują pełnej odpowiedzialności za siebie i swoją sytuację. Zawsze znajdują setki wymówek i usprawiedliwień swojej bierności, pesymizmu i biedy. Żaden z nich nie chce przejąć na siebie winy za swoje klęski.

Dla przegranych możemy zrobić tylko jedno – pozwolić im odejść, zostawić ich samym sobie. Pewnie próbowałeś kiedyś przyjść z pomocą kilku przegranym? Jeśli tak, to się chyba już wypaliłeś. Widziałeś ludzi, którzy nie potrafili pływać i zaczęli tonąć. Wskoczyłeś do łodzi i zacząłeś wiosłować, żeby im pomóc. Jednak oni zamiast powoli wdrapywać się do łodzi, potrafili tylko wciągać ciebie do wody, abyś utopił się wraz z nimi. Nie dziw się! Oni nie potrafią nic poza dołowaniem siebie i ciebie. Są topielcami z własnego wyboru. Twoje entuzjastyczne, zwycięskie nastawienie jest dla nich zagrożeniem, sprawia, że czują się nieswojo. Tobie natomiast zawsze powiedzą: nie próbuj niczego, nie warto, a jeśli to zrobisz, to i tak przegrasz!

Nie oczekuj wsparcia z ich strony. Za utrzymanie popularności pośród przegranych płaci się zbyt wysoką cenę: zaniedbanie przedsięwzięć na rzecz mierności, tkwienie nadal w swojej nieciekawej sytuacji, bez nadziei na jej poprawę. Cena to nazbyt wysoka, by ją bezmyślnie płacić!

Na świecie jest mnóstwo zwycięzców, otaczaj się nimi, bierz z nich przykład, rób to, co oni ci mówią, choćby nawet zrodziło to sprzeciw i drwiny twojego otoczenia. Tylko w ten sposób możesz wyrwać się z zaklętego kręgu niechciejstwa, marazmu i… biedy.

Musisz pamiętać, że dwudziesty wiek to epoka rakiet, ale ciągle również furmanek. To ty decydujesz czy chcesz wsiąść do rakiety czy z innymi telepać się zaprzężonym w konie, drabiniastym wozem.

Całe sztaby „doradców” tak naprawdę nie mających zielonego pojęcia o tym, co ty chcesz zrobić, decydują za ciebie o twoim szczęściu i nieszczęściu, biedzie i bogactwie, ale pamiętaj: to nie oni płacą twoje rachunki, nie oni karmią twoje dzieci i kupują im ubrania. Czy odradzając ci jakieś przedsięwzięcie mają ci do zaproponowania coś w zamian? Coś co zmieni twoje życie i zaprowadzi cię do sukcesu? Czy to, że ktoś w ciebie wątpi i komuś się coś w życiu nie udało – jest gwarancją, że i tobie się nie uda?

Aby się o tym przekonać musisz zrobić jedno – spróbować! Uwierzyć w siebie!

Trzeba zamknąć oczy i zatkać uszy i iść do przodu! Jakże często nie zwracamy uwagi na naszą intuicję i wiarę a skrupulatnie słuchamy opinii innych, opinii prowadzących nas donikąd.

Pamiętaj – pierwsza myśl jest najważniejsza! Jeśli usłyszawszy o jakiejś możliwości dojścia do sukcesu twoja pierwsza myśl była pozytywna, podobał ci się pomysł i uważałeś, że to zrobisz – jest to myśl najlepsza. Oznacza, że jeśli to rzeczywiście zrobisz – odniesiesz sukces. Twoja intuicja wie najlepiej, co jest dla ciebie dobre. Nigdy, pamiętaj, NIGDY nie zmieniaj wtedy zdania pod wpływem nacisków środowiska lub faktu, że nikt z twojego otoczenia nie chce ci pomóc. Jeżeli to zrobisz – jesteś przegrany bo zachowujesz się jak przegrany. Brak ci odwagi, żeby się przeciwstawić przegranym i oni wciągają cię za sobą w życiowe topielisko, przeciętność, wegetację, nędzę.

Sam decyduj o swoim losie!

A co powiedzieć zrezygnowanym, przegranym przyjaciołom? Nic, gdyż oni i tak nie będą słuchać, oni nie chcą słuchać. Współpracuj tylko ze zwycięzcami. A gdy przegrani przychodzą cię odwiedzać – najlepiej niech nie będzie cię w domu. Może to nieładne, ale konieczne!

Przegrani zawsze chcą mieć dobre samopoczucie, unikać bólu i porażek. Oczywiście, porażki mogą być bolesne, ale kiedy zawsze dobrze się czujesz , nie doskonalisz się. Zwycięzcy ponoszą wiele porażek, ale dzięki nim uczą się i dojrzewają. I taki jest tych porażek sens!

Przyjrzyj się dobrze swoim porażkom i zachowaj mocno w pamięci lekcje, jakich one ci dostarczyły, potem wstań i wróć na drogę, która wiedzie cię do sukcesu, satysfakcji i szczęścia.